Sądów i urzędników kłopoty z Pumą
Andrzej Kraśnicki jr 2009-11-02, ostatnia aktualizacja 2009-11-02
14:21:29.0
Szczecin nie chce niskopodłogowego tramwaju z Poznania. Czy sprawa po raz
drugi znajdzie się w sądzie? Decyzja może zapaść dzisiaj
O kłopotach z przetargiem na dostawę do naszego miasta sześciu nowych
tramwajów niskopodłogowych informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. Spółka
Tramwaje Szczecińskie zastanawia się, co zrobić z należącą do HCP Cegielski
Fabryką Pojazdów Szynowych, która niespodziewanie znalazła się w finale
drugiego przetargu.
Poznańskiej FPS nie chciały też inne miasta w Polsce. Spory rozstrzygali
urzędnicy i sądy. "Gazeta" ustaliła, że wyroki są ze sobą sprzeczne.
Jeden sąd tak...
Kłopoty zaczęły się w maju tego roku. Spółka Tramwaje Szczecińskie ogłosiła
wówczas pierwszy przetarg na dostawę sześciu tramwajów niskopodłogowych.
Dostawcom postawiono warunek: muszą wykazać się wyprodukowaniem co najmniej
dwóch tramwajów niskopodłogowych. FPS oprotestowała ten zapis, uznając, że
ogranicza konkurencję i jest tym samym sprzeczny z ustawą o zamówieniach
publicznych. Poznaniaków taki warunek wykluczał z przetargu. Firma nie ma w
swoim dorobku tramwaju "w pełni" niskopodłogowego. Wyprodukowana przez FPS w
2007 r. Puma jest niskopodłogowa tylko w 67 proc. Na dodatek eksploatujące
pojazd poznańskie MPK narzeka, że tramwaj więcej stoi w warsztacie niż
jeździ, przejścia między siedzeniami są zbyt wąskie, a drzwi jest za mało,
przez co wymiana pasażerów na przystankach się przeciąga.
Krajowa Izba Odwoławcza, grupa arbitrów działających przy Urzędzie Zamówień
Publicznych, uznała rację szczecinian. FPS jednak nie odpuściła i skierowała
sprawę do szczecińskiego sądu okręgowego i wygrała. W wyroku, który zapadł
latem, czytamy: "zamawiający nie ma prawa żądać wskazania przez wykonawcę
swoich kompetencji technicznych do wykonania zamówienia przez
udokumentowanie dostawy produktów o określonych parametrach technicznych".
Szczeciński sąd oparł dalszą argumentację na tzw. Wspólnym Słowniku Zamówień
(CPV), czyli unijnym katalogu produktów podlegających procedurze
przetargowej. Pod kodem 34.62.21.00-4 kryje się określenie "Tramwajowe
wagony pasażerskie". Sąd uznał, że skoro w katalogu nie ma osobnej kategorii
"Niskopodłogowe tramwajowe wagony pasażerskie", to nie można domagać się od
oferentów doświadczenia w ich produkcji.
..., a drugi tak
W maju identyczną sprawą zajmował się Sąd Okręgowy w Gdańsku. Gdański Zakład
Komunikacji Miejskiej, organizując przetarg na dostawę 35 niskopodłogowych
tramwajów, również zażądał od oferentów wykazania się doświadczeniem.
Warunek był surowy: 15 takich pojazdów wyprodukowanych w ciągu ostatnich
trzech lat. Poznańska FPS oprotestowała ten zapis, Krajowa Izba Odwoławcza
protest oddaliła. FPS skierowała sprawę do Sądu Okręgowego w Gdańsku. I tu
niespodzianka - w wydanym 6 maja wyroku skarga poznaniaków nie została
uznana. Uzasadnienie wyroku to zupełne zaprzeczenie późniejszego wyroku sądu
w Szczecinie. Gdański sąd przypomniał, że zgodnie z ustawą o zamówieniach
publicznych "o udzielenie zamówienia mogą ubiegać się wykonawcy, którzy
posiadają niezbędną wiedzę i doświadczenie oraz dysponują potencjałem
technicznym i osobami zdolnymi do wykonania zamówienia". W uzasadnieniu
podkreślono, że hasła we Wspólnym Słowniku Zamówień mają jedynie znaczenie
statystyczne i ułatwiające kwalifikację przedmiotu zamówienia.
ZKM w Gdańsku miał więc prawo sprecyzować, że chodzi mu o doświadczenie w
produkcji tramwajów niskopodłogowych, a nie po prostu tramwajów. Tym
bardziej że - jak dowodził sąd - różnice w konstrukcji "zwykłych" i
niskopodłogowych pojazdów są znaczące.
Jeszcze inaczej jest w Krakowie. Tu Krajowa Izba Odwoławcza, ta sama, która
wcześniej oddalała protesty FPS w Gdańsku i Szczecinie, tym razem uznała, że
poznańska fabryka ma rację! Krakowianie skierowali sprawę do sądu. Czy wyrok
będzie taki jak w Szczecinie czy taki jak w Gdańsku, okaże się w najbliższy
piątek.
Co zrobi Szczecin?
W finale drugiego szczecińskiego przetargu znalazła się FPS i bydgoska Pesa.
Kryteria przetargu są takie, że FPS wygrywa bez trudu. Spółka Tramwaje
Szczecińskie może jednak próbować przed sądem doprowadzić do usunięcia FPS z
rywalizacji. Koronnym argumentem TS są wątpliwości co do możliwości
finansowych poznańskiej firmy, która należy do znajdującej się na skraju
bankructwa spółki HCP Cegielski. Decyzja o skierowaniu sprawy do sądu może
zapaść jeszcze dziś.
<http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,7212767,Sadow_i_urzednikow_k...>
begin 666 w.gif
M1TE&.#EA!@`*`( ``````-\`*2'Y! ``````+ `````&``H```(.A ^A8<NY
*6H1*5OH<.@4`.P``
`
end