http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,7214036,Szczecin_nie_chce_tram... Szczecin nie chce tramwajów Cegielskiego
Andrzej Kraśnicki jr, Szczecin, leh
2009-11-03, ostatnia aktualizacja 2009-11-03 17:55
Spółka Tramwaje Szczecińskie będzie przed sądem dowodzić, że poznańska
Fabryka Pojazdów Szynowych nie powinna brać udziału w przetargu na dostawę
sześciu niskopodłogowych tramwajów.
Fot. Tomasz Kaminski / AG
Tramwaj Puma miał być hitem Fabryki Pojazdów Szynowych HCP. Niestety nie
jest
http://miasta.gazeta.pl/poznan/3292000,36001,7141839.html?back=/pozna...
- Taką decyzję podjęła komisja przetargowa, we wtorek sprawa trafia do Sądu
Okręgowego w Szczecinie - poinformował "Gazetę" Krystian Wawrzyniak, prezes
spółki Tramwaje Szczecińskie, która szuka dostawcy sześciu nowoczesnych
pojazdów. TS już dwa razy rozstrzygnęła wart 40-50 mln zł przetarg, ale za
każdym razem był on oprotestowany przez poznańską spółkę Fabryka Pojazdów
Szynowych, należącą do zakładów Cegielskiego. Za pierwszym razem FPS
zarzuciła szczecińskiej spółce, że łamie prawo domagając się od oferentów
doświadczenia w postaci wykonania co najmniej dwóch, w 100 proc.
niskopodłogowych tramwajów (poznańska spółka wyprodukowała dotąd tylko jeden
i tylko częściowo niskopodłogowy pojazd). Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła
skargę, ale sąd, gdzie następnie trafiła, przyznał poznaniakom rację.
W drugim przetargu Tramwaje Szczecińskie nie uwzględniły oferty FPS, bo
według zamawiającego producent nie przedstawił wystarczających gwarancji
finansowych, świadczących, że fabryka jest w stanie sfinansować produkcję.
KIO stanęła tym razem po stronie FPS.
Jednak Krystian Wawrzyniak tłumaczy: - Utrzymujemy, że FPS nie przedstawiła
nam wystarczających gwarancji, a my nie możemy ryzykować dużych publicznych
pieniędzy.
Wyroku sądu można spodziewać się przed świętami. Jeśli sąd uzna racje
Tramwajów Szczecińskich, to wówczas spółka będzie mogła podpisać umowę z
bydgoską Pesą, która w drugim przetargu została wybrana przez TS.
Tymczasem Cegielski bardzo liczy na zamówienie dla Szczecina warte ok. 40
mln zł. Dla firmy pogrążonej w głębokim kryzysie byłby to pierwszy tak duży
kontrakt od dłuższego czasu. Niezależnie od tego jak zakończy się całe
zamieszanie, Fabryka Pojazdów Szynowych i tak zostanie wystawiona na
sprzedaż. Decyzja o jej prywatyzacji już zapadła.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań