http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7227523,Autobus_PKS_wjec... Autobus PKS zjeżdżał z ronda Grunwaldzkiego w ul. Focha w Bydgoszczy.
Nagle kierowca stracił panowanie nad autobusem i wjechał na chodnik
przy przystanku w tłum pieszych. Jedna osoba nie żyje.
- W pewnym momencie zauważyłam, że autobus wjeżdża na chodnik, ludzie
stali, ale rozbiegły się niektóre osoby. Bardzo się przestraszyłam, bo
to było blisko mojego kiosku, myślałam, że coś złego mi się stanie
tłumaczy reporterce radia TOK FM pani Barbara, która przy przystanku
prowadzi kiosk ruchu.
- Rano to tu pełno ludzi stoi, głównie młodzi, młody to odskoczy, a
starszy, no niestety. Ta druga kobieta upadła, ranna była w ramię,
pogotowie ja zabrało - relacjonuje jeden z taksówkarzy stojących na
postoju. - On wolno jechał, bo jakby szybko jechał, to by się na tych
drzewach znalazł.
- Czyli co, hamulce nie zadziałały? - pyta dziennikarka - jak
rozmawialiśmy z kierowcą autobusu to na pewno były hamulce - dodaje
taksówkarz.
- Na razie nie wiemy, dlaczego kierowca wjechał na chodnik. Na miejscu
zginęła 75-letnia kobieta. Pomimo pomocy lekarskiej, kobiety nie udało
się uratować. Druga ranna kobieta, z poważnymi obrażeniami ciała
trafiła do szpitala - dowiedzieliśmy się w zespole prasowym Komendy
Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Do wypadku doszło tuż po godz. 8. Autobus PKS wyjechał spod bydgoskich
Łochowic. Kierowca autobusu był trzeźwy. Przyczyny tej tragedii ustala
policja i prokuratura. Prawdopodobnie była to awaria pojazdu.
Źródło: Alert24.pl
------------------------------------------------------------
-> G T G l o b e t r o t t e r T e a m
"w kolko do konca zycia"