El grupo al cual envías entradas es un grupo Usenet. Si envías mensajes a este grupo, cualquier usuario de Internet podrá ver tu dirección de correo electrónico
ciach... Ciekawy jestem na jakiej podstawie prawnej Policja zablokowała torowisko. Jeżeli torowisko ma dopuszczenie do ruchu to nie widzę podstaw. A Policja nie podlega Panu Prezydentowi Gliwic tylko Komendantowi Głównemu Policji. Wszystko to wygląda na prywatę którą należało by odpowiednio rozliczyć.
"Dziś mamy ostatni dzień kampanii referendalnej, od północy zacznie obowiązywać cisza wyborcza. W ramach prowadzonej kampanii GI chciała przejechać przez miasto tramwajem. Wszystkie formalności zostały dopełnione z właścicielem trakcji, torowiska i taboru, czyli spółką Tramwaje Śląskie. Wczoraj tramwaj techniczny przejechał cały odcinek gliwickiej linii i sprawdził jego stan techniczny. Nie było zatem żadnych zastrzeżeń do dzisiejszego przejazdu tramwaju przez miasto. Na godzinę 10:00 zaplanowana konferencję prasową w zajezdni i późniejszy przejazd tramwajem przez Gliwice.
Niestety już przy wyjeździe z zajezdni tramwaj został zablokowany przez policję. Obecni na miejscu funkcjonariusze stwierdzili, że blokują przejazd na polecenie władz miejskich. Słowa funkcjonariuszy potwierdził oficer dyżurny oraz przybyły (po 1,5 h) rzecznik policji. Zablokowano tramwaj na wydzielonym pasie ruchu (torowisko niezależne od drogi) i wstrzymywano jego przejazd, mimo, że właściciel torowiska nie wnioskował o to i nie wzywał policji. Powodem tych działań, jak ustnie poinformował nas rzecznik policji, był zakaz wydany przez prezydenta wjazdu tramwaju do Gliwic."
No to jest chamstwo... Faktycznie władze miasta mogą zakazać wjazdu tramwaju do miasta...?
> policji. Powodem tych działań, jak ustnie poinformował nas rzecznik > policji, był zakaz wydany przez prezydenta wjazdu tramwaju do Gliwic."
> No to jest chamstwo... Faktycznie władze miasta mogą zakazać wjazdu > tramwaju do miasta...?
Czy nie można tego podciagnąć pod złamanie prawa wyborczego - uniemożliwiono przeprowadzenie jednego z elementów kampanii w czasie, gdy jeszcze nie było ciszy wyborczej...?
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
Obawiam się, że nic nie wyjdzie z tego referendum z powodu niskiej frekwencji - obym się mylił. Niestety na gliwickich forach pełno jest kretynów, którzy za referendum widzą, że stoi PiS, Radio Maryja i banda oszołomów. Część ludzi dała się zwieść prezydenckiej propagandzie - za stary tramwaj dano im nowy autobus - bilans niezwykle korzystny (choć doszły mnie słuchy, że autobusy stoją w korkach na Chorzowskiej). Szkoda że nie pokazano im nowego tramwaju.
I jeszcze cytat z forum.zamekgliwice.pl
"Policjanci zapytani o powód interwencji stwierdzili, że działają z polecenia Urzędu Miejskiego i prezydenta, który wydał kategoryczny zakaz wpuszczsenia tramwaju do miasta. Podstawą decyzji było to, że Prezydent Miasta jest organem organizującym komunikację miejską w Gliwicach. Według urzędu przejazd tramwaju stanowił zagożenie dla mieszkańców miasta. (Ciekawe, że autobusy nie stanowią zagrożenia, albo tiry przejeżdżające przez miasto). Żeby było zabawnie policjanci tłumaczyli to faktem niesprawności linii tramwajowej, co nie jest zgodne z prawdą. Podobne stwierdzenie usłyszałem w Urzędzie Miejskim. Dodatkowo pani urzędniczka raczyła mi zarzucić próbę okłamania, że całe zajście miało miejsce. Gratuluję tej pani posady (również za moje pieniadze), bo rozsądku i uprzejmości to już nie za bardzo."
> "Policjanci zapytani o powód interwencji stwierdzili, że działają z > polecenia Urzędu Miejskiego i prezydenta, który wydał kategoryczny zakaz > wpuszczsenia tramwaju do miasta. Podstawą decyzji było to, że Prezydent > Miasta jest organem organizującym komunikację miejską w Gliwicach.
To był "przejazd techniczny". Prezydent czy nawet organizator komunikacji nie ma prawa ot tak zabronić takiego wjazdu, to tak jakby zabronił wjazdu do miasta prywatnego przejazdu np. autobusu PKM Sosnowiec. Być może dałoby się to podciągnąć pod ograniczanie wolności działania a to już poważna sprawa. Podważa to też kompetencje samej policji, która wykonuje niezgodne z prawem polecenia.
>> "Policjanci zapytani o powód interwencji stwierdzili, że działają z >> polecenia Urzędu Miejskiego i prezydenta, który wydał kategoryczny zakaz >> wpuszczsenia tramwaju do miasta. Podstawą decyzji było to, że Prezydent >> Miasta jest organem organizującym komunikację miejską w Gliwicach.
> To był "przejazd techniczny". Prezydent czy nawet organizator komunikacji > nie ma > prawa ot tak zabronić takiego wjazdu, to tak jakby zabronił wjazdu do > miasta > prywatnego przejazdu np. autobusu PKM Sosnowiec. Być może dałoby się to > podciągnąć pod ograniczanie wolności działania a to już poważna sprawa. > Podważa > to też kompetencje samej policji, która wykonuje niezgodne z prawem > polecenia.
> ciach... > Ciekawy jestem na jakiej podstawie prawnej Policja zablokowała torowisko. > Jeżeli torowisko ma dopuszczenie do ruchu to nie widzę podstaw. A Policja > nie podlega Panu Prezydentowi Gliwic tylko Komendantowi Głównemu Policji. > Wszystko to wygląda na prywatę którą należało by odpowiednio rozliczyć.
Mnie też właśnie zastanawia prawny aspekt tego. Kim niby jest prezydent Gliwic, że może bezprawnie szarogęsić się w sprawach, które nie leżą w jego kompetencji!
>> "Policjanci zapytani o powód interwencji stwierdzili, że działają z >> polecenia Urzędu Miejskiego i prezydenta, który wydał kategoryczny zakaz >> wpuszczsenia tramwaju do miasta. Podstawą decyzji było to, że Prezydent >> Miasta jest organem organizującym komunikację miejską w Gliwicach.
> To był "przejazd techniczny". Prezydent czy nawet organizator komunikacji > nie ma > prawa ot tak zabronić takiego wjazdu, to tak jakby zabronił wjazdu do > miasta > prywatnego przejazdu np. autobusu PKM Sosnowiec. Być może dałoby się to > podciągnąć pod ograniczanie wolności działania a to już poważna sprawa. > Podważa > to też kompetencje samej policji, która wykonuje niezgodne z prawem > polecenia.
Jest również pytanie, czy faktycznie prezydent ma coś do komunikacji, skoro wstępując do KZK GOP wynikające z ustawy obowiązki scedowano na tę instytucję :-)) Ustawa o transporcie drogowym (druga, na którą można by się powoływać) nie porusza kwestii tramwajów. Jak ktoś ma czas, to IMHO temat można fajnie podrążyć. Zwłaszcza, że to już kolejny przypadek, jak się tamtejszej policji chlapnęło, że mają coś robić na polecenie prezydenta miasta - wcześniej mieli pilnować, by przypadkiem 1 września Solaris nie zablokował się na trasie. :-))
> Mnie też właśnie zastanawia prawny aspekt tego. Kim niby jest prezydent > Gliwic, że może bezprawnie szarogęsić się w sprawach, które nie leżą w > jego kompetencji!
Czuje się pewnie, bo wskutek dobrze przeprowadzonej kampanii antyreferendalnej wie, że nie dadzą rady go odwołać. Obrońcy tramwaju prawie spoczęli na laurach, jak udało się do referendum doprowadzić, nie było kampanii referendalnej, media nie chciały kontynuować tematu, a na horyzoncie nie pojawił się żaden przeciwnik, który byłby zagrożeniem. Tym samym referendum tylko umocni pozycję Frankensteina. Na koniec obiecał potworka w postaci kolejki miejskiej, a potem odwrócił kota ogonem i rozgłosił, że to marszałek jest zły, bo nie chce się zgodzić i dlatego kolejki nie będzie.
> Ciekawy jestem na jakiej podstawie prawnej Policja zablokowała torowisko. > Jeżeli torowisko ma dopuszczenie do ruchu to nie widzę podstaw. A Policja > nie podlega Panu Prezydentowi Gliwic tylko Komendantowi Głównemu Policji. > Wszystko to wygląda na prywatę którą należało by odpowiednio rozliczyć.
To juz jest skandal do kwadratu! Nie dosc, ze - jak slusznie piszesz - nie bylo podstawy prawnej do zablokowania torow, to w dodatku wykorzystano sluzbe panstwowa (nie podlegajaca organom samorzodowym), ktora w tym czasie winna wypelniac swoje statutowe dzialania. Mam nadzieje, ze ktos to zglosi gdzie trzeba...
> To juz jest skandal do kwadratu! Nie dosc, ze - jak slusznie > piszesz - nie bylo podstawy prawnej do zablokowania torow, to w > dodatku wykorzystano sluzbe panstwowa (nie podlegajaca organom > samorzodowym), ktora w tym czasie winna wypelniac swoje statutowe > dzialania. Mam nadzieje, ze ktos to zglosi gdzie trzeba...
A ja serio... OIMW tram był elementem kampanii wyborczej, a przez blokowanie jego przejazdu utrudniono znacznie prawidłową jej realizację... Ja serio bym jeszcze o to zahaczył, czy Państwowa Komisja Wyborcza opiekuje się również referendami? Może to podpimpać do PKW, jako (nie bardzo wie, jak to nazwać) incydent przedwyborczy, o kalibrze (dla mnie to tak "pachnie") takim, jakby zrywano plakaty wyborcze... Może trzeba było z jakimś posłem się spiknąć, żeby pojechał w tramwaju i stanowił, jakby to określić, ochronę? Czyli - i prokuratura, i PKW...?
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
> Jest również pytanie, czy faktycznie prezydent ma coś do komunikacji, skoro > wstępując do KZK GOP wynikające z ustawy obowiązki scedowano na tę > instytucję :-)) Ustawa o transporcie drogowym (druga, na którą można by się > powoływać) nie porusza kwestii tramwajów. Jak ktoś ma czas, to IMHO temat > można fajnie podrążyć. Zwłaszcza, że to już kolejny przypadek, jak się > tamtejszej policji chlapnęło, że mają coś robić na polecenie prezydenta > miasta - wcześniej mieli pilnować, by przypadkiem 1 września Solaris nie > zablokował się na trasie. :-))
A ja mam pytanie gdzie się znajdują wszelkie organizacje miłośnicze, organizatorzy referendum etc. Bo od gderania na tym czy innym forum dyskusyjnym raczej nic się nie stanie. Czy ktoś już wysmarował odpowiednią korespondencję do Komendanta Głównego Policji i do Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie incydentu?
Aleksander Kwasniak postukal w klawiature i 2009-11-07 10:59 napisal:
> A ja mam pytanie gdzie się znajdują wszelkie organizacje miłośnicze, > organizatorzy referendum etc. Bo od gderania na tym czy innym forum > dyskusyjnym raczej nic się nie stanie. Czy ktoś już wysmarował odpowiednią > korespondencję do Komendanta Głównego Policji i do Państwowej Komisji > Wyborczej w sprawie incydentu?
Wiesz jakie jest moje prywatne zdanie? Łapy z dala od referendum, tramwaje z dala od referendum.
Najgorsze co zrobiono komunikacji tramwajowej w Gliwicach, to wmieszanie jej w walkę o stołki uprawianą przez dwa ugrupowania. To spowodowało, że tramwaj=polityka i automatycznie zniszczyło wszelką merytoryczną dyskusję na temat tego środka transportu.
> I Sąd Najwyższy, i Strasburg, i Sąd Ostateczny ...
Możesz rozwinąć swą światłą myśl?
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
>>>> Czyli - i prokuratura, i PKW...? >>> I Sąd Najwyższy, i Strasburg, i Sąd Ostateczny ... >> Możesz rozwinąć swą światłą myśl? > Działać a nie wciąż pieprzyć o działaniu.
To chyba sa w tym kraju osoby "bedace blizej tematu" (i lepiej znajace szczegoly zagadnienia) zeby podjac dzialania? Bo nie sadze aby zawiadomienie musiala zglaszac osoba az z Warszawy...
> To chyba sa w tym kraju osoby "bedace blizej tematu" (i lepiej znajace > szczegoly zagadnienia) zeby podjac dzialania? Bo nie sadze aby > zawiadomienie musiala zglaszac osoba az z Warszawy...
A w sumie co szkodzi? Chyba nie ma zakazu? Jesli nie, to i ja to zrobie - nie zaszkodzi.
>> To chyba sa w tym kraju osoby "bedace blizej tematu" (i lepiej znajace >> szczegoly zagadnienia) zeby podjac dzialania? Bo nie sadze aby >> zawiadomienie musiala zglaszac osoba az z Warszawy... > A w sumie co szkodzi? Chyba nie ma zakazu? Jesli nie, to i ja to zrobie - > nie zaszkodzi.
Jasne, ze nie ma zakazu :) Niemniej ja, z racji duzej ilosci innych zajec, nie jestem za bardzo na biezaco. Nie wiem jak kolega Sempiterna :->
> Użytkownik "3704" <n260...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > news:hd4tlv$8ld$1@opal.icpnet.pl... >>> To chyba sa w tym kraju osoby "bedace blizej tematu" (i lepiej >>> znajace szczegoly zagadnienia) zeby podjac dzialania? Bo nie sadze >>> aby zawiadomienie musiala zglaszac osoba az z Warszawy... >> A w sumie co szkodzi? Chyba nie ma zakazu? Jesli nie, to i ja to >> zrobie - nie zaszkodzi.
> Jasne, ze nie ma zakazu :) Niemniej ja, z racji duzej ilosci innych > zajec, nie jestem za bardzo na biezaco. Nie wiem jak kolega Sempiterna > :->
A spróbuję, odszukam adres PKW i skrobnę.
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".