El grupo al cual envías entradas es un grupo Usenet. Si envías mensajes a este grupo, cualquier usuario de Internet podrá ver tu dirección de correo electrónico
> Użytkownik "Lipton" <lipto...@o2.pl> napisał w wiadomości > news:hd4vg2$17bn$1@newsread2.aster.pl... >> Użytkownik "3704" <n260...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości >> news:hd4tlv$8ld$1@opal.icpnet.pl... >>>> To chyba sa w tym kraju osoby "bedace blizej tematu" (i lepiej >>>> znajace szczegoly zagadnienia) zeby podjac dzialania? Bo nie sadze >>>> aby zawiadomienie musiala zglaszac osoba az z Warszawy... >>> A w sumie co szkodzi? Chyba nie ma zakazu? Jesli nie, to i ja to >>> zrobie - nie zaszkodzi.
>> Jasne, ze nie ma zakazu :) Niemniej ja, z racji duzej ilosci innych >> zajec, nie jestem za bardzo na biezaco. Nie wiem jak kolega >> Sempiterna :->
> A spróbuję, odszukam adres PKW i skrobnę.
Udało mi się wreszcie wyszukać maila do delegatury w Katowicach:
Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach Dyrektor Delegatury: Wojciech Litewka
Godziny urzędowania: od poniedziałku do piątku od 7.30 do 15.30
Już zaraz wyszukam odpowiednie linki i skrobię maila. Zadzwonić, to teraz się nie da a faksa wysłać nie mam jak...
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
Pragnę uspokoić wszystkich użytkowników tego forum. Oczywiście, że zostanie przez Grupę Inicjatywną złożone do p. Litewki w Katowicach doniesienie o całym zajściu. Prezydent miasta Gliwice blokując legalny przejazd tramwaju (dopełniliśmy wszystkich formalnośc z TŚ, linia została przygotowana, przejazd miał być zabezpieczony wozem nadzoru ruchu TŚ) uniemożliwił nam prowadzenia lagelnej kampani referendalnej. Całe zajście pokazuje jaki stosunek do demkracji mają odwoływane władze Gliwic. A tramwaj nie jest wmieszany w politykę, referendum jest naprawdę jedyną drogą do powrotu tramwajów na gliwickie tory. My mieszkańcy Gliwic, którzy walczymy o ten tramwaj nie poddamy się.
> Pragnę uspokoić wszystkich użytkowników tego forum. Oczywiście, że > zostanie > przez Grupę Inicjatywną złożone do p. Litewki w Katowicach doniesienie > o całym > zajściu. Prezydent miasta Gliwice blokując legalny przejazd tramwaju > (dopełniliśmy wszystkich formalnośc z TŚ, linia została przygotowana, > przejazd > miał być zabezpieczony wozem nadzoru ruchu TŚ) uniemożliwił nam > prowadzenia > lagelnej kampani referendalnej. Całe zajście pokazuje jaki stosunek do > demkracji mają odwoływane władze Gliwic. > A tramwaj nie jest wmieszany w politykę, referendum jest naprawdę > jedyną drogą > do powrotu tramwajów na gliwickie tory. My mieszkańcy Gliwic, którzy > walczymy > o ten tramwaj nie poddamy się.
Ja, warszawiok, jestem z Wami!
Nie wiem, czy potrzeba w takim razie, aby ktoś jeszcze zgłaszał... ale powtórzę namiary do delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach, z oficjalnej strony PKW/KBW.
Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach Dyrektor Delegatury: Wojciech Litewka
Godziny urzędowania: od poniedziałku do piątku od 7.30 do 15.30
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
> Nie wiem, czy potrzeba w takim razie, aby ktoś jeszcze zgłaszał... ale > powtórzę namiary do delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach, z > oficjalnej strony PKW/KBW.
Referendum, czyli Hunowie u wrót nieomylnych Gliwic Jacek Madeja 2009-11-05, ostatnia aktualizacja 2009-11-05 20:33
Z jednej strony barbarzyńcy, którzy za wszelką cenę chcą wedrzeć się do miasta i rozsiąść się na salonach władzy, po drugiej zasiedzieli włodarze, którzy trwają w przekonaniu, że są nieomylni. W niedzielę, przy urnach referendalnych, ich spór rozsądzą gliwiczanie - pisze Jacek Madeja.
Zaczęło się od tramwajów. W maju prezydent Zygmunt Frankiewicz zdecydował, że dwie linie, które kursowały w mieście, chce zastąpić autobusami. Argumentował, że będzie szybciej, wygodniej i o wiele taniej, ignorując przy tym opinie specjalistów od transportu. O zdanie nie zapytał też mieszkańców, a otwarta debata zorganizowana w tej sprawie była raczej fasadą poważnej dyskusji. Decyzja i sam styl jej podjęcia wywołały w mieście burzę.
Trafiła na podatny grunt, bo już w zeszłym roku znalazła się grupa gliwiczan, która zbierała podpisy pod referendum w sprawie odwołania Frankiewicza. Likwidacja tramwajów spadła im jak gwiazdka z nieba. Dołączyli tylko całą litanię zarzutów, w której prezydenta nie obwiniali jedynie za koklusz i gradobicie. Akcja referendalna ruszyła znowu. Tym razem listy z podpisami wydłużały się w szybkim tempie.
- To grupa oszołomów, awanturnictwo i hucpa. Podpisy są zdobywane nieuczciwie - grzmieli magistraccy urzędnicy. I roztoczyli wizję, która jako żywo przypomina przygotowania do obrony przed barbarzyńcami stojącymi już u wrót Gliwic. Oskarżyli referendystów o to, że sami nie mają żadnego pomysłu na rządzenie miastem. Potrafią jedynie krytykować i rzucać oskarżenia, często fałszywe.
Nie sposób nie przyznać samorządowcom racji. Zdarzało się bowiem, że niektórzy źle poinformowani podpisywali listę w przekonaniu, że protestują przeciwko likwidacji tramwajów. Dopiero później dowiadywali się, że tak naprawdę opowiedzieli się za rozpisaniem referendum.
Bo poza sprawą tramwajów naprawdę trudno uwierzyć w wizję zwolenników referendum, według których Gliwice to bodaj najgorzej zarządzane miasto w Polsce. Strefa ekonomiczna - klęska, pozyskiwanie inwestorów - porażka, reorganizacja służby zdrowia - gorzej się nie da, polityka podatkowa - gdzie tu rozum itd. Dla inteligentnego człowieka takie argumenty to obraza. Bo czy ktoś darzy sympatią prezydenta Frankiewicza, czy nie, Gliwice to wciąż jedno z najlepiej zarządzanych miast nie tylko w regionie, ale i w Polsce. Jedyne zarzuty, z którymi można się zgodzić, to wciąż nierozwiązany problem tirów w mieście i arogancki styl sprawowania władzy.
No właśnie, skoro są Hunowie, to jest i Rzym. Oświecony, najlepiej znający rozwiązania wszystkich problemów i otoczony przez morze barbarzyńców, którym nie warto tłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi. I tak nic z tego nie zrozumieją. Tak właśnie zaczyna zachowywać się ekipa Frankiewicza. Jego urzędnicy zdają się być zmęczeni tłumaczeniem mieszkańcom, dlaczego podejmują taką, a nie inną decyzję. - Nie rozumiecie tego? Chcemy dla was najlepiej. I to wam powinno wystarczyć - zdają się mówić.
Tak było w przypadku tramwajów, mimo że wszyscy, którzy znają się na transporcie, przekonywali, że to błędna decyzja. Ale ekipa prezydencka nie tylko zżyma się na niemądrych mieszkańców. Coraz wyraźniej widać, że traci też cierpliwość do innych miast aglomeracji. Jak po grudzie idzie współpraca ze stolicą regionu. Podkreślanie konkurencji między katowickim Spodkiem a mającą dopiero powstać w Gliwicach halą Podium to już znak rozpoznawczy zaciekłej rywalizacji z sąsiadem. A przekonanie "przecież my wiemy najlepiej, dlaczego się nas czepiacie" nie służy współdziałaniu górnośląskich miast.
Powodzenie niedzielnego referendum będzie głównie zależało od frekwencji. Bo żeby było ważne, do urn musi pójść około 33 tys. mieszkańców. Wiadomo, że swój głos oddadzą na pewno ci, którym nie podoba się polityka Frankiewicza. Co z resztą? Okaże się w niedzielę. Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
> a otwarta debata zorganizowana w tej > sprawie była raczej fasadą poważnej dyskusji.
Że czym? Ozdobną elewacją budynku? :D
> No właśnie, skoro są Hunowie, to jest i Rzym. Oświecony, najlepiej > znający rozwiązania wszystkich problemów i otoczony przez morze > barbarzyńców, którym nie warto tłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi.
> Pragnę uspokoić wszystkich użytkowników tego forum. Oczywiście, że zostanie > przez Grupę Inicjatywną złożone do p. Litewki w Katowicach doniesienie o całym > zajściu. Prezydent miasta Gliwice blokując legalny przejazd tramwaju > (dopełniliśmy wszystkich formalnośc z TŚ, linia została przygotowana, przejazd > miał być zabezpieczony wozem nadzoru ruchu TŚ) uniemożliwił nam prowadzenia > lagelnej kampani referendalnej. Całe zajście pokazuje jaki stosunek do > demkracji mają odwoływane władze Gliwic. > A tramwaj nie jest wmieszany w politykę, referendum jest naprawdę jedyną drogą > do powrotu tramwajów na gliwickie tory. My mieszkańcy Gliwic, którzy walczymy > o ten tramwaj nie poddamy się.
A może zasadniczym błędem z Waszej strony było ogłaszanie wszem i wobec o której ten tramwaj pojedzie? Przecież gdyby wyjechał z zaskoczenia, to na pewno tak szybko by się radiowóz nie pojawił. Najpierw ktoś w UM musiałby się dowiedzieć że w ogóle taka akcja trwa, potem zawiadomić policję, policja musiałaby dojechać... Do tego czasu spokojnie tramwaj dotarłby na Wójtową Wieś, a tam - niech go blokują do woli :)
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
Czy podczas tej blokady ktos próbował dzwonic do mediów? Relacja na żywo z taki wydarzenia była by dla nich byc moze smakowitym kąskiem. Rzecznik policji musiałby bardziej uważac co mówi, skoro cały śląsk słucha ;)
> Nikt nie słucha i wszyscy mają gdzieś. Tak funkcjonuje ta bananowa > republika. Referendum dobitnie to pokazało.
Zgadza się. Skoro ciemnogród panuje w tym mieście to niewiele można na to poradzić. Przecież nikt im trawmaju nie będzie wciskał na siłę. Za kilkanaście lat będą żałowali no ale cóż... nie mój problem.
> A to ciekawe. Od kiedy policja podlega prezydentowi miasta?
To raz. A przy okazji mozna zapytac, np. pana rzecznika, jakim prawem policjanci uzywali tam sygnalow uprzywilejowania, bo jak dla mnie to nie jechali ratowac ani mienia ani tym bardziej zycia ludzkiego :-]
> To raz. A przy okazji mozna zapytac, np. pana rzecznika, jakim prawem > policjanci uzywali tam sygnalow uprzywilejowania, bo jak dla mnie to nie > jechali ratowac ani mienia ani tym bardziej zycia ludzkiego :-]
No jak to, Franek uważał, że tramwaj gliwicki był zagrożeniem dla zycia ludzkiego. Dopuszczenie wjazdu tramwaju na teren Gliwic zapewne skończyłoby się jakąś katastrofą :)
> Użytkownik "Aleksander Kwasniak" <inspektor.kwasn...@NOSPAM.gazeta.pl> > napisał w wiadomości news:hd3fmm$66j$1@inews.gazeta.pl... >> A to ciekawe. Od kiedy policja podlega prezydentowi miasta?
> To raz. A przy okazji mozna zapytac, np. pana rzecznika, jakim prawem > policjanci uzywali tam sygnalow uprzywilejowania, bo jak dla mnie to > nie jechali ratowac ani mienia ani tym bardziej zycia ludzkiego :-]
A stali na torach? :)
-- D4 Tu przerwał, lecz róg trzymał, wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało... (C) Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", "Gra Wojskiego na rogu".
> Pragnę uspokoić wszystkich użytkowników tego forum. Oczywiście, że zostanie > przez Grupę Inicjatywną złożone do p. Litewki w Katowicach doniesienie o całym > zajściu. Prezydent miasta Gliwice blokując legalny przejazd tramwaju > (dopełniliśmy wszystkich formalnośc z TŚ, linia została przygotowana, przejazd > miał być zabezpieczony wozem nadzoru ruchu TŚ) uniemożliwił nam prowadzenia > lagelnej kampani referendalnej. Całe zajście pokazuje jaki stosunek do > demkracji mają odwoływane władze Gliwic.
Ja bym przesadnie nie liczył na jakikolwiek efekt zawiadomienia prokuratury czy PKW. Papieru z podpisem prezydenta z nakazem działania dla policji nie macie (bo zresztą nie ma podstaw prawnych dla powstania takiego dokumentu), komendant policji w Gliwicach powie w razie jakby co, że funkcjonariusz, który powiedział, że działają na zlecenie prezydenta użył "niefortunnego sformułowania", a całą sprawę zlecił on sam ze względu na zmiany poczynione od 1.09 w organizacji ruchu (tj. wjazd pod prąd na buspas na Dolnych Wałów - nawet pomimo zabezpieczenia nadzoru). Nie żeby z Frankiewiczem trzymał, ale myślę, że nie macie szans na udowodnienie, że Zygmunt I Gliwicki miał z tym coś wspólnego. A tak btw, to jak najbardziej zgadzam się z Olem - trzeba było się pchać w miasto bez informowania i dać się zablokować np. na Zwycięstwa pod UM :)