El grupo al cual envías entradas es un grupo Usenet. Si envías mensajes a este grupo, cualquier usuario de Internet podrá ver tu dirección de correo electrónico
Tłumy pasażerów. Przepełnione tramwaje, do których nie ma jak wejść. Przepychający się ludzie. Osoby lądujące na torowisku. Tak każdego dnia w godzinach popołudniowego szczytu komunikacyjnego wygląda przystanek na moście Teatralnym. Rano "Pestkę" wspiera linia 26, kursująca z osiedla Jana III Sobieskiego do ulicy Gwarnej. Popołudniami jednak tramwaje tej linii nie jeżdżą, ponieważ... Zarząd Transportu Miejskiego nie widzi takiej potrzeby.
Środa, godzina 15. Marianna Klepacka jedzie tramwajem linii numer 15. Na szczęście wsiadła na ulicy Grunwaldzkiej, dlatego miejsce, oczywiście stojące, jeszcze się znalazło. Kiedy tramwaj podjechał na "Teatralkę", przeraziła ją liczba czekających osób.
- Na przystanku stało kilkadziesiąt osób i wszystkie próbowały wejść do tego tramwaju. Jak zwykle, większość z nich się nie zmieściła. Natomiast ci, którzy weszli, całkowicie zapchali pojazd - mówi pani Marianna. - Chciałam wysiąść na Słowiańskiej, jednak nie zdołałam dopchać się do drzwi i pojechałam dalej.
Czwartek, godzina 16.15. Pasażerowie znów czekają na przystanku. Wśród nich uczniowie szkoły muzycznej, z wielkimi torbami na instrumenty, studenci (z torbami i plecakami) oraz osoby, które zrobiły zakupy na przykład na rynku Jeżyckim. - Jak się uda wejść do tramwaju, pozostaje jeszcze jeden problem: czego się złapać i jak stanąć, by nie dostać jakąś torbą czy plecakiem w głowę - mówi Krzysztof Kucharski.
Pasażerowie pytają więc: czy tramwaje linii numer 26, które rano dowożą mieszkańców Winograd i Piątkowa do pracy, popołudniami nie mogłyby ich odwozić do domów? Rafał Kupś, zastępca dyrektora ZTM twierdzi, że nie jest to potrzebne. - Stale obserwujemy sytuację. Jest tłoczno, ale nie aż tak bardzo, żeby trzeba było puszczać tramwaje linii 26 popołudniami - twierdzi Rafał Kupś.
Zdaniem zastępcy szefa ZTM rano sytuacja jest inna. Pasażerowie jadą do pracy. Popołudniami część wraca do domu, pozostali załatwiają jeszcze w centrum swoje sprawy. Uważa, że nie można określić, w jakich dokładnie godzinach jest szczyt komunikacyjny. - To prawda, że pasażerowie nie zawsze wchodzą do tramwaju - przyznaje dyrektor Kupś. - Jednak tak jest w wielu częściach miasta.
Obiecał jednak, że przez najbliższe dni dokładnie przyjrzy się sytuacji na "Teatralce". Jeśli się nie poprawi, ZTM zastanowi się nad uruchomieniem linii numer 26 także popołudniami. Innego rozwiązania nie ma: przystanek jest za krótki, by mogły się zatrzymywać na nim dwa tramwaje jednocześnie.
Kiedy sytuacja się poprawi? Według Jana Firlika, dyrektora przewozów tramwajowych w MPK, sytuację poprawi dopiero wydłużenie PST do Dworca Zachodniego. - Wtedy część linii zostanie poprowadzona dołem, inne pojadą przez most Teatralny. Tramwaje będą sprawniej przejeżdżały przez ten węzeł komunikacyjny - mówi.
Do niedawna PST jeździło 5 linii przez cały dzień. Dlaczego teraz się nie da? 26 pokazuje, że da się puścić nawet 6 linii [bo kursuje co 5 minut]. I pokazuje też, że jest na to tabor. Zamiast bawić się w linię szczytową na PST proponowałbym coś innego: -dodatkowa całodzienna linia Sobieskiego-Zawady - bo więcej linii jest potrzebnych zarówno na PST, jak i na trasie Śródka-centrum. Poza tym 1) tworzymy połączenie Śródki z PST 2) 1 linia więcej skręcająca do centrum [tak jak 26 z resztą] co będzie miało spore znaczenie dla odciążenia 16 po przedłużeniu PST do dworca -dodatkowo, żeby trochę zaoszczędzić na nowej linii: likwidacja 18 i zamiast niej zmiana trasy 3: Starołęcka-Hetmańska-Głogowska-...- Wilczak. Plus w godzinach szczytu linia 27 Ogrody-Plac Wielkopolski.
Uzasadnienie: Obecnie 3 jedzie mocno naokoło z Rataj na Wilczak i w dodatku dubluje 13 na połowie trasy. Tramwaj z Wilczaka wbrew pozorom jest całkiem sensowny, bo autobusem nie dojedziemy w okolice Wielkopolskiej, Poznańskiej czy Mostu Tetralnego. Przydałoby się, by tramwaj jechał dalej na południe, aby był dobrym połączeniem z innymi dzielnicami, które nie są bezpośrednio dostępne autobusowo z Wilczaka [czyli nie z Ratajami,Dębcem,Śródką]. Jednocześnie ta trasa na południe pozwoli zlikwidować 18. 18 została stworzona by ulżyć 17 na Dąbrowskiego i połączyć tą ulicę z PKP. Więc w razie potrzeby uruchamiamy dodatkowy tramwaj co 10 minut do Placu Wlkp wspomagający 17 [jeśli do placu się nie da to do Gwarnej]. A co do PKP - to, że ktoś nie może podejść lub podjechać kawałka z Kaponiery jest podobnym absurdem jak to, że ktoś się nie może przesiąść na AWF [piję do przystanku Serafitek]. Poza tym ta przesiadka na Kaponierze będzie dużo łatwiejsza po otwarciu PST do dworca.
user wrote: > Trzeba było pozostawić linię 10 na trasie PST, a na Połabską > skierować właśnie linię 26.
Yyyy, niekoniecznie, z dwóch przynajmniej powodów : - 10 w porannym szczycie jeździ (jak większość) co 10 min, 26 - co 5 minut. A więc co : 10tka na Dymbiec co 5 min (znam ważniejsze potrzeby w zakresie KM w POZ) czy dodatkowo jednak szósta linia na PST (np 20 :) ) w relacji JIIISob-Gwarna? - mieszkańcy Winograd chcą mieć tramwaj ie tylko na Fredry (spójrz : 3,4 i 26). PST miałaby trzy linie na dworzec, Winogrady - żadnej. Poza tym co w weekendy? Też uruchamiałbyś 26 Połabska-Gwarna? Bo jakoś nie widze tylko jednej linii (4) co 15' na całych Winogradach...
Co do opinii o imć Kupsiu - zgadazam się w 100% ;) R.
> user wrote: > > Trzeba było pozostawić linię 10 na trasie PST, a na Połabską > > skierować właśnie linię 26.
> Yyyy, niekoniecznie, z dwóch przynajmniej powodów : > - 10 w porannym szczycie jeździ (jak większość) co 10 min, 26 - co 5 > minut. A więc co : 10tka na Dymbiec co 5 min (znam ważniejsze potrzeby w > zakresie KM w POZ) czy dodatkowo jednak szósta linia na PST (np 20 :) ) > w relacji JIIISob-Gwarna? > - mieszkańcy Winograd chcą mieć tramwaj ie tylko na Fredry (spójrz : 3,4 > i 26). PST miałaby trzy linie na dworzec, Winogrady - żadnej. Poza tym > co w weekendy? Też uruchamiałbyś 26 Połabska-Gwarna? Bo jakoś nie widze > tylko jednej linii (4) co 15' na całych Winogradach...
- 26 jeździło co 5 min. tylko do końca października... - do tej pory była linia T i nikt nie narzekał, że nie było połączenia z dworcem.
user wrote: > - 26 jeździło co 5 min. tylko do końca października...
Jeśli mnie moje oczy nie mylą, to extra kursy 26 (czyli 6:30-8:30 co 5 minut, potem dodatkowe do 11) wydłużono do końca listopada...
> - do tej pory była linia T i nikt nie narzekał, że nie było połączenia z > dworcem.
A dostrzegasz różnice między okresem remontowym a czasem normalnym?? W sierpniu tez przez kilka dni PeSTka dojeżdżała tylko do Roosevelta i jakoś nikt nie marudził :) jako były (!!) mieszkaniec Winograd jakos sobie nie wyobrażam, aby wsyskie tsy linie skręcały we Fredry i nie było żadnego połączenia prosto (Kaponiera-M.Dworcowy). Jeśli sądzisz inaczej, przejedź się kilka razy 10tką i zobacz, czy cały tramwaj wysiada przy Teatralce :)
w Poznaniu trzeba wprowadzic dodatkowe naklejki na sieciowki
np. naklejka czerwona upowaznialaby do jezdzenia tramwajami oprocz pestki i kosztowalaby 100 zl rocznie naklejka zielona upowaznialaby do jezdzenia tramwajami i pestka i kosztowalaby 200 zl rocznie
natomiast stara sieciowka bez naklejki obowiazywalaby tylko w autobusach
>w Poznaniu trzeba wprowadzic dodatkowe naklejki na sieciowki
Rzadko tobie odpisuje, popierdolencu z podparczewskiej wiochy, ale wez sie laskawie odwal od Poznania i jakiekolwiek naklejki to sobie naklejaj na plugu, od ktorego cie oderwali.
>>w Poznaniu trzeba wprowadzic dodatkowe naklejki na sieciowki
> Rzadko tobie odpisuje, popierdolencu z podparczewskiej wiochy, ale wez sie > laskawie odwal od Poznania i jakiekolwiek naklejki to sobie naklejaj na > plugu, od ktorego cie oderwali.
Dyskryminacja cenowa majaca na celu ograniczenie popytu w godzinach porannego szczytu to przeciez czesta praktyka w zachodnich zwiazkach taryfowych. Moze akurat nie w formie proponowanej przez Arona, ale idea jest taka sama. Czy szefostwo np. Hamburger Verkehrsverbundu to tez popierdolency z podparczewskiej wiochy?
On 7 Lis, 23:55, "3704" <n260...@poczta.onet.pl> wrote:
> Rzadko tobie odpisuje, popierdolencu z podparczewskiej wiochy, ale wez sie > laskawie odwal od Poznania i jakiekolwiek naklejki to sobie naklejaj na > plugu, od ktorego cie oderwali.
skoro wy mozecie wypowiadac sie na temat kibli do Chelma czy pospiesznych inaczej do Zamoscia, to ja moge sie wypowiadac nt. Poznania
>>Czy szefostwo np. Hamburger Verkehrsverbundu to tez popierdolency z >>podparczewskiej wiochy?
> A naklejają naklejki?
Nie - dlatego pisze, ze forma nieco inna, ale idea zroznicowania taryf taka sama. Wyzwiska moze bylyby uzasadnione gdyby Arek proponowal przebudowe PST na autostrade dla busow.
W przypadku Poznania nalezaloby pomyslec o tanszych biletach miedzyszczytowych i tanszych dobowkach waznych dopiero od 9. Zniesienie ulg dla emerytow w godzinach 6-9 tez by sie przyczynilo do "usuniecia" z tramwajow tych, ktorzy rownie dobrze moga nimi jezdzic 2 godziny pozniej, no ale nad tym nie ma co nawet dyskutowac bo wiadomo, ze zadna partia tego nie przyklepie.
Choc mamy i systemy gdzie sa dodatkowe naklejki na szybsze polaczenia - np. http://www.octranspo.com/fares_menue.htm ; jednak nie jest to imho najlepsze rozwiazanie.
> Zniesienie > ulg dla emerytow w godzinach 6-9 tez by sie przyczynilo do "usuniecia" z > tramwajow tych, ktorzy rownie dobrze moga nimi jezdzic 2 godziny > pozniej, no ale nad tym nie ma co nawet dyskutowac bo wiadomo, ze zadna > partia tego nie przyklepie.
Dawno tak kretyńskiego pomysłu nikt tu nie napisał.
> > Zniesienie > > ulg dla emerytow w godzinach 6-9 tez by sie przyczynilo do "usuniecia" z > > tramwajow tych, ktorzy rownie dobrze moga nimi jezdzic 2 godziny > > pozniej, no ale nad tym nie ma co nawet dyskutowac bo wiadomo, ze zadna > > partia tego nie przyklepie.
> Dawno tak kretyńskiego pomysłu nikt tu nie napisał.
Czyzby kretyńskiego? Niektórym się wydaje, że emerytom nalezy wszystko dawać bo tak im się nalezy. Nagle obudzimy się, że jeden pracujący finansuje kilku emerytów.
>>> Zniesienie >>> ulg dla emerytow w godzinach 6-9 tez by sie przyczynilo do "usuniecia" z >>> tramwajow tych, ktorzy rownie dobrze moga nimi jezdzic 2 godziny >>> pozniej, no ale nad tym nie ma co nawet dyskutowac bo wiadomo, ze zadna >>> partia tego nie przyklepie. >> Dawno tak kretyńskiego pomysłu nikt tu nie napisał.
> Czyzby kretyńskiego? Niektórym się wydaje, że emerytom nalezy wszystko dawać bo > tak im się nalezy. Nagle obudzimy się, że jeden pracujący finansuje kilku emerytów.
Bedziesz emerytem szybciej niż sie spodziewasz :-))) Wtedy zrozumiesz co znaczy powiedzenie "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" :-)))
> Czyzby kretyńskiego? Niektórym się wydaje, że emerytom nalezy wszystko dawać bo > tak im się nalezy. Nagle obudzimy się, że jeden pracujący finansuje kilku emerytów.
A dlaczego zniżek między 6 a 9 nie zabrać młodzieży? Przecież też mogą sobie później jechać. A jak mają zajęcia wcześniej - trudno - pełna cena albo pieszo.
Myślę, że to raczej emeryci mają moralne prawo mówić kiedy młodzież ma jeździć a nie odwrotnie. ;)
> Myślę, że to raczej emeryci mają moralne prawo mówić kiedy młodzież ma > jeździć a nie odwrotnie. ;)
No właśnie, wszędzie to "moralne prawo" i dlatego młodzież ma takie zdanie o emerytach;) A na serio, przydałoby się zróżnicować prawo do ulgi w zależności od wysokości emerytury. Niektórzy naprawdę srają pieniędzmi a jeszcze mają mieć wszystko gratis.
> No właśnie, wszędzie to "moralne prawo" i dlatego młodzież ma takie zdanie o > emerytach;)
A emeryci o młodzieży. :)
> A na serio, przydałoby się zróżnicować prawo do ulgi w zależności od wysokości > emerytury. Niektórzy naprawdę srają pieniędzmi a jeszcze mają mieć wszystko gratis.
Masz na myśli tych nastolatków rozbijających się beemkami? A na serio - bzdura. Emerytura to świadczenie które każdy sobie wypracował płacąc składki - należy się jak psu zupa. I to bez względu czy pobierając emeryturę jeszcze pracuje czy nie.
Oczywiście, wolałbym aby każdy sam mógł decydować o swojej przyszłości ale na ten system dzisiejsi emeryci sporo odłożyli. I na to gratis już zapracowali, co więcej - ten 'gratis' dają także młodzieży w postaci ulg na przejazdy komunikacją zbiorową (żeby nie było że NTG0. ;)
>> Myślę, że to raczej emeryci mają moralne prawo mówić kiedy młodzież ma >> jeździć a nie odwrotnie. ;)
> No właśnie, wszędzie to "moralne prawo" i dlatego młodzież ma takie zdanie o > emerytach;) > A na serio, przydałoby się zróżnicować prawo do ulgi w zależności od wysokości > emerytury. Niektórzy naprawdę srają pieniędzmi a jeszcze mają mieć wszystko gratis.
A niby dlaczego młodzież ma mieć ulgi a emeryci nie ?
> > A na serio, przydałoby się zróżnicować prawo do ulgi w zależności od wysokości > > emerytury. Niektórzy naprawdę srają pieniędzmi a jeszcze mają mieć wszystko gratis.
> A niby dlaczego młodzież ma mieć ulgi a emeryci nie ?
A znasz ucznia, który dostaje kilka tyś kieszonkowego? A emerytów takich wbrew pozorom jest sporo i takim chcę zabierać, a nie tym z 800 PLN.
>>> A na serio, przydałoby się zróżnicować prawo do ulgi w zależności od wysokości >>> emerytury. Niektórzy naprawdę srają pieniędzmi a jeszcze mają mieć wszystko > gratis. >> A niby dlaczego młodzież ma mieć ulgi a emeryci nie ?
> A znasz ucznia, który dostaje kilka tyś kieszonkowego? A emerytów takich wbrew > pozorom jest sporo i takim chcę zabierać, a nie tym z 800 PLN.
I uważasz że smarkaty wiek jest usprawiedliwieniem dla którego uczeń powinien mieć zniżki ? Przecież zajmuje w tramwaju tyle samo miejsca co emeryt. Emeryt całe życie odprowadzał składki na emeryturę i płacił podatki na utrzymanie szkól podstawowych, gimnazjow, liceów, uczelni w których pobierasz naukę za darmo. Że sam chodzil do bezplatnej szkoly ? a to bylo za komuny wiec sie nie liczy, teraz mamy demokrację i kapitalizm. Wiec skoro chcesz im odbierac znizki to zacznij płacić za naukę.